Eksperci UE: Lotnisko "Kielce" budujcie w Radomiu
Rozbudujcie lotnisko w Masłowie albo w Radomiu - podpowiadają Kielcom eksperci unijni w raporcie, do którego dotarła "Gazeta". To właśnie na podstawie tego dokumentu Komisja Europejska odmówiła przyznania pieniędzy na budowę lotniska w Obicach.W urzędzie marszałkowskim właśnie powstaje tłumaczenie sporządzonego w języku angielskim raportu ekspertów unijnych. Zamówiła go Komisja Europejska wtedy, gdy ważyły się losy dofinansowania budowy lotniska w Obicach. Raport ma 60 stron plus 24 strony załączników. Został on przedstawiony KE 5 grudnia i przesądził o tym, że nie dostaliśmy 39,2 mln euro.
W dokumencie jest sporo zarzutów zarówno do autorów naszego Regionalnego Programu Operacyjnego jak i raportu, który na zlecenie miasta przygotowała Ove Arup. Według RPO całkowity koszt budowy portu lotniczego wyniesie 78 mln euro, raport Ove Arup wskazuje na ponad 163 mln euro. Eksperci zewnętrzni potwierdzają, że suma 163 mln euro jest raczej realną kwotą, a pierwsza jest znacznie zaniżona.
Z kolei Ove Arup unijni eksperci zarzucają, że zawyżyła liczbę przyszłych pasażerów, a co za tym idzie, przychody z ich obsługi. "Prognozy ruchu pasażerskiego wymienione w studium [Ove Arup - przyp. red.] są wyższe niż wzrost osiągnięty do tej pory gdziekolwiek w Europie czy w Polsce, nie są więc realistyczne" - czytamy w raporcie. Według unijnych ekspertów prognozy Ove Arup są nawet 2-, 3-krotnie wyższe niż wyniki osiągane obecnie w jakimkolwiek porównywalnym porcie lotniczym, np. we Frankfurcie Hahn w Niemczech. Obic nie warto budować, nawet biorąc pod uwagę nowe miejsca pracy. Do 2026 r. port przyczyni się do powstania 1500 miejsc bezpośrednio i pośrednio, czyli jedno z nich będzie kosztować ponad 100 tys. euro. Kielecki projekt nie bierze też pod uwagę rozwoju dróg i kolei, a więc tego, że nawet jeśli lotnisko zaczęłoby działać i tak mieszkańcy naszego regionu woleliby latać z Warszawy i Krakowa, skąd będzie więcej połączeń i kierunków.
Unijni eksperci poświęcili też dwie strony na przedstawienie pomysłów, co region może zrobić zamiast budowy wielkiego lotniska w Obicach. 1. Możemy zaprojektować lotnisko mniejsze, lokalne, klasy C. "Oszacowanie oszczędności jest trudne, ale powinny wynieść od 10 do 15 proc."; 2. Możemy wydłużyć pas startowy w Masłowie do 1370 m. "To nie da pełnego wyboru kierunków i częstotliwości połączeń, ale z pewnością obsłużyłoby przynajmniej kilka linii"; 3. Pomyśleć o rozbudowie lotniska w Radomiu; 4. Zapomnieć o budowie lotniska i skupić się na rozbudowie połączeń kolejowych i drogowych z istniejącymi lotniskami, przede wszystkim w Warszawie i Krakowie; 5. Rozważyć budowę Obic, ale później, za 12-18 miesięcy, które należy poświęcić na opracowanie nowego, bardziej realistycznego planu.
Dla "Gazety"
Wojciech Lubawski, prezydent Kielc
Wcale nie zaplanowaliśmy za dużego lotniska. Jeśli budując mniejsze, możemy zaoszczędzić 10-15 proc., i to jest rada ekspertów, to oni się kompromitują. Owszem, możemy skrócić pas, ale wtedy nie obsłużymy ruchu towarowego cargo. Radom to nie jest żadna alternatywa dla Kielc. Ja życzę Radomiowi jak najlepiej, niech budują swoje lotnisko. Ktoś, kto daje takie rady, nie rozumie istoty rzeczy albo nie wie, ile jest lotnisk w Holandii czy Belgii. Co do rozbudowy Masłowa, to wciąż aktualna jest negatywna opinia Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Oczywiście, musimy się rozliczyć przed społeczeństwem z pomysłu budowy lotniska w Obicach, ale Unia nam jest już do tego niepotrzebna. Rozmowy z Unią na ten temat trzeba zakończyć. Oczywiście Ove Arup nie pozostawi tego bez komentarza, bo to wpływa na reputację ich firmy. Na pewno się ustosunkują do tego raportu.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
admin 22.01.2008 (23:48)
i dobrze w radomiu są lepsze warunki i nareszcie miasto nie będzie poszkodowane przez wszystkich

Dodaj komentarz
* = pole jest wymagane